Grudzień 2019
P W Ś C P S N
« sty    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  
Z branży
  • Bóle menstruacyjneBóle menstruacyjne
    Bóle menstruacyjne to bardzo przykra dolegliwość, o czym może przekonać się każda kobieta. Jedne odczuwają takie bóle bardziej inne mniej intensywnie. Wszystko zależy od uwarunkowań emocjonalnych kobiety. Zbadano, iż takiego …
  • Grunt to zdrowieGrunt to zdrowie
    Niejednokrotnie człowiek w swoim życiu musi zmierzyć się z takimi problemami, które to zaliczają się do naprawdę poważnych. Niestety, ale bardzo często dochodzi do takich sytuacji, kiedy to ludzie mają …
  • Czym jest zdrowie?Czym jest zdrowie?
    Zdrowie jest niebywale cennym elementem codziennego życia. Należy o nie dbać, na tyle, na ile jest to tylko możliwe. Zapominając o witaminach, możemy mieć problemy. Dlatego też koniecznie należy się …

Zwiazki o budowie alkoholi trzeciorzedowych

Leki tej grupy, podobnie jak niektórych innych grup, mają obecnie znaczenie historyczne. Wspominamy o nich ze względów toksykologicznych i ciekawszych aspektów działań niepożądanych. Wodzian amylenu (Amylene hydrate), trzeciorzędowy alkohol otrzymywany syntetycznie z izoamylenu, jest płynem bezbarwnym, oleistym, o smaku piekącym i zapachu podobnym do kamfory. Wodzian amylenu wchłania się z przewodu pokarmowego. Również szybko wydala się przez płuca i nerki. Jest to silny lek nasenny, jednak działający krótko. Pełne działanie występuje już po 10 — 15 min od chwili podania. Obecnie nie stosowany. Przedawkowanie wodzianu amylenu wywołuje głęboką narkozę trwającą nieraz kilka dni. Czynność ośrodka oddechowego i mięśnia sercowego znacznie się wówczas zmniejsza. Oddechy stają się powierzchowne, tętno nitkowate, słabo wyczuwalne. Zgon następuje wskutek porażenia ośrodka oddechowego. Dawka śmiertelna, wynosi około 28 g. Izoamylen, nienasycony węglowodór o ogólnym wzorze C5H10, substancja macierzysta wodzianu amylenu, ma silne właściwości znieczulające. Izoamylen był dawniej, używany do wywoływania znieczulenia.

Leave a Reply